Tak uczymy się trójwymiarowego świata
Opublikowano 08.01.2026 09:46

Rzeźba to nie tylko praca z formą, ale także ćwiczenie wyobraźni przestrzennej i zrozumienia relacji między dwuwymiarowym obrazem a trójwymiarowym obiektem. Metodą ćwiczeń może być np. przygotowanie gipsowej kopii przedmiotu czy wykonanie odlewu części ciała. Takie doświadczenia zdobywają studenci Wzornictwa podczas zajęć prowadzonych przez dr hab. Annę Szklińską, prof. PK.

Tu ważny jest podział ról: część studentów pracuje nad wykonaniem odlewu, część decyduje się na rolę modela. Żeby móc zrobić odlew nosa czy ust, model powinien przyjąć pozycję horyzontalną, która umożliwia wytrzymanie w bezruchu dłuższej chwili. Przy wykonywaniu odlewu ucha model może siedzieć, powinien tylko mocno przechylić głowę. Wstępem do wykonania gipsowego odlewu jest przygotowanie formy (negatywu) z szybkoschnącej masy alginatowej. Wcześniej należy przygotować foremkę na wybrany element ciała (można ją wykonać z tektury).

Alginat trzeba wymieszać z wodą na gładką masę i szybko wlać do foremki założonej na ciało, a potem odczekać dwie minuty aż masa zgęstnieje. Tu liczy się koncentracja, umiejętność współpracy i szybkość reagowania. Alginat szybko tężeje, więc wszystko musi trwać nie dłużej niż kilka minut. Zwłaszcza, że model nie może się doczekać, by móc znów swobodnie oddychać.

Zdjęta z twarzy forma to negatyw: „zapamiętane” w warstwie alginatu lub gipsu odwrócone kształty części ciała. Negatyw zalewa się gipsem i tak otrzymany odlew (pozytyw) odstawia się na co najmniej 25 minut. Po wyschnięciu odlew trzeba oszlifować i gotowe: mamy gipsową kopię nosa czy ucha.

Czasem po zdjęciu negatywu nosa trzeba koledze, który podjął się roli modela, zetrzeć resztki alginatu z twarzy, czasem trzeba odgarnąć włosy, by właściwie wykonać odlew uszu. Ćwiczenia integrują i zmieniają relacje między studentami.

Przede wszystkim jednak zajęcia z rzeźby prowadzone przez dr hab. Annę Szklińską, prof. PK pomagają studentom w kształtowaniu wyobraźni przestrzennej. Wzbogacają spojrzenie dwuwymiarowe i są wstępem do projektowania w trójwymiarze. – To rzeczywistości, które się przenikają i łączą między sobą. Często dwuwymiarowe sytuacje mogą być inspiracją do pokazania trójwymiarowej rzeczywistości i odwrotnie, zdarza się, że trójwymiarowy świat musimy odwzorować w dwóch wymiarach – tłumaczy pani profesor zaznaczając, że takich ćwiczeń nie da się przeprowadzić podczas godzinnego czy dwugodzinnego spotkania. Studenci pracują więc często także poza godzinami zajęć.

W podobnych zajęciach uczestniczą studenci Architektury Wnętrz. Oni kształtują swoje umiejętności pod kątem widzenia i rozumienia przestrzeni. W ćwiczeniach, nad którymi pracują dominującym językiem jest geometria. Tak otwierają swoją wyobraźnię, by wejść w świat form geometrycznych: mebli, sprzętów, a także wnętrz – brył i detali architektonicznych.

Zdjęcia: dr Monika Madej; dr hab. Anna Szklińska, prof. PK 

Tekst: Jarosław Jurkiewicz